Florencja – Oltrarno – Palazzo Pitti

Florencja – Oltrarno – Palazzo Pitti

Odwiedzający Florencję mogą uznać Arno za drobną rysę na fakturze miasta, lecz z tego, co mówią florentczycy, można by pomyśleć, że miasto przecina głęboki parów. Obszar na północ od rzeki jest zwany Arno di qua (tutaj), a druga strona rzeki Arno di la (tam), czyli Oltrarno; terminologia ta sięga korzeniami średniowiecza, gdy część południowa była geograficznie bardziej odrębna niż dziś. Choć tradycyjnie jest to dzielnica rzemieślnicza, w Oltrarno zawsze istniały enklawy dostatku i wiele rodów panujących decydowało się tu osiedlić. Dziś przy równoległej do południowego brzegu rzeki Borgo San Jacopo są jedne z najbardziej ekskluzywnych sklepów w mieście, natomiast okna domów wychodzących na via Maggio to zdumiewające witryny pałacowych mebli.

OD PONTE YECCHIO DO SANTA FELICITA

Bezpośrednia droga z centrum miasta do serca Oltrarno przecina rzekę mostem Ponte Vecchio, jedynym, który nie został zaminowany przez wycofujących się nazistów w 1944 r. Wybudowany w 1345 r. w miejscu mostu drewnianego, Ponte Vecchio zawsze roił się od sklepów zawisłych nad wodą, lecz monopol jubilerów datuje się dopiero od 1593 r., gdy Ferdinando I eksmitował jatki rzeźników. Za dnia most jest pełen turystów i zasobnych zakupowiczów, lecz gdy opadną żaluzje, ruch nie ustaje, gdyż rozkładają swe kramy handlarze uliczni, a lokalna kawalerka gromadzi się wokół popiersia Celliniego, czekając, jakiego towarzystwa przysporzą im niebiosa.

Powodem eksmisji rzeźników przez Ferdynanda był fakt, że płaty mięsa leżały bezpośrednio pod skonstruowanym przez Vasariego korytarzem łączącym Palazzo Vecchio i Palazzo Pitti. Przez specjalnie w tym celu wybudowany portyk korytarz przebiega wzdłuż pobliskiego Santa Felicita, prawdopodobnie najstarszego kościoła we Florencji po San Lorenzo. Przebudowane w XVI — gdy kościół stał się kaplicą Medyceuszów— i XVIII w. wnętrze warto zwiedzić ze względu na obrazy Pontorma w Cappella Capponi (po prawej stronie, zaraz za drzwiami). Jego Złożenie do grobu, na którym ciało Chrystusa otulone jest w błękit nieba i róż draperii, należy do arcydzieł florenckiego manieryzmu.

Palazzo Pitti

Największy pałac we Florencji Palazzo Pitti nadal nosi nazwisko człowieka, który go zbudował, choć późnej w jego posiadanie weszli Medyceusze. Luca Pitti był wybitnym rywalem Cosima Starszego i bodźcem do budowy nowego domu była w dużym stopniu chęć przewyższenia Medyceuszów. Budowę pałacu rozpoczęto w 1457 r., prawdopodobnie według projektu Brunelleschiego, który stworzył go dla pałacu Medyceuszów: ale Cosimo odrzucił projekt jako zbyt wybujały. Blok centralny był stale poszerzany aż do początku XVII w., aż wreszcie osiągnął dzisiejsze kolosalne rozmiary. Palazzo Pitti i jego cudowne ogrody — Giardino di Bóboli — zawierają sześć oddzielnych muzeów, czynnych wt.-sb. 9.00-14.00, nd. 9.00-13.00. Jednolita opłata za wstęp wynosi 4000 L, lecz bilet do Museo degli Argenti uprawnia również do wstępu do Museo delle Porcellane i Galleria del Costume.

GALLERIA PALATINA

Wiele z obrazów zgromadzonych w XVII w. przez Medyceuszów znajduje się obecnie w Galleria Palatina, złożonym z 26 sal apartamencie na pierwszym piętrze jednego skrzydła pałacu. Po Ufłizich jest to najrozleglejsza galeria publiczna we Florencji i trzeba na nią poświęcić dobre pół dnia. Obrazy wiszą czasami po trzy jeden nad drugim, tak jak w czasach, gdy zostały nabyte, i nie poddają się żadnej regule porządkującej, dzięki czemu każda sala jest niezwykle różnorodna — sympatyczna alternatywa wobec dydaktycznych metod wystawienniczych współczesnych muzeów.

Mocną stroną Palatiny jest sztuka XVI w. — a w szczególności twórczość Rafaela i Tycjana. Jest tu pół tuzina wyśmienitych obrazów Rafaela, a jeszcze liczniejsza grupa wybitnych dzieł Tycjana obejmuje kilka jego najbardziej przenikliwych portretów — w tym Pietra Aretino, wymuskanego Kardynała Ippolito de ‚Medici oraz wprawiający w zakłopotanie Portret Anglika, obraz, który sprawia, że widz czuje się rozebrany na czynniki pierwsze, podobnie jak model. Wiszą tu również prace Andrei del Sarto i Rubensa, którego Alegoria wojny jest bardziej uderzająca niż większość barokowych alegorii. Pojedyncze dzieła, które warto odszukać, to Złożenie do grobu Fra Bartolomea, ujęcie tego samego tematu przez Perugina, tondo Madonna z Dzieciątkiem Filippo Lippiego, Śpiący Kupidyn Caravaggia oraz Judyta i Holofer-nes Alloriego, obraz zawierający portrety malarza, jego kochanki i jego matki.

INNE MUZEA W PALAZZO PITTI

Większość pozostałej części pierwszego piętra zajmują Appartamenti Monumentali. sale reprezentacyjne Pittich; w ubiegłym stuleciu zostały całkowicie odnowione przez rodzinę książąt loretańskich, lecz obecny remont uniemożliwia docenienie ich dzieła.

Piętro wyżej jest Galleria d’Arte Moderna, chronologiczny przegląd sztuki głównie toskańskiej od połowy XVIII w. do 1945 r. Najbardziej godne obejrzenia są twory macchiaioli, włoskiej „odnogi” ruchu impresjonistów; najbardziej zadziwiające są jednak wybitne osiągnięcia w dziedzinie kiczu, w rodzaju Brzemiennej zakonnicy Antonio Ciseriego.

Museo degli Argenti w pałacu, do którego wchodzi się z dziedzińca ogrodowego, nie jest —jak sugeruje nazwa — wyłącznie muzeum srebra stołowego, lecz kolekcją luksusowego rzemiosła artystycznego w ogólności. Pierwszymi kandydatami do podziwu zwiedzających jest zbiór antycznych waz Wawrzyńca Wspaniałego, wystawianych w jednej z czterech pokrytych wspaniałymi freskami sal na parterze. Jednakże im później powstał dany eksponat, tym większa istnieje rozbieżność między sprawnością rzemieślnika a smakiem, który kierował jego dłonią; po dojściu do końca wystawy biżuterii na pierwszym piętrze utracisz zdolność do odczuwania zaskoczenia lub obrzydzenia.

Zwiedzający bez zainteresowań specjalistycznych będą prawdopodobnie zachwyceni dwoma pozostałymi muzeami, które są obecnie otwarte. W Galleria del Costume — mieszczącej się w Palazzina della Meridiana, XVIII-wiecznym skrzydle południowym Pittich — można podziwiać strój, w którym została pochowana Eleonora z Toledo, choć równie dobre wyobrażenie daje jej portret pędzla Bronzina w Palazzo Vecchio. Museo delle Porcellane, po drugiej stronie Giardino di Bóboli, zawiera dobrze wystawione, lecz monotonne zbiory.

GIARDINO DI BÓBOLI I BELWEDER

Tworzenie olbrzymiego ogrodu pałacowego, Giardino di Bóboli (codz. III, IV i X 9.00-17.30; V-IX 9.00-18.30; XI-II 9.00-16.30; wstęp wolny), rozpoczęło się, gdy własność nad Palazzo Pitti objęli Medyceusze, i kontynuowane było do początku XVIIw. Jest to jedyny rozległy obszar zieleni w centrum, toteż w okolicy bram bywa tłoczno; jednak ku środkowi ogrodu robi się spokojniej, gdyż wielu odstrasza strome nachylenie alejek.

Ze wszystkich manierystycznych ozdób w ogrodzie najsłynniejsza jest Grotta del Buontalenti, w pobliżu wejścia, na lewo od fasady pałacu, obok figury nadwornego karła Cosima I (widniejącej na tysiącach pocztówek). Pośród fałszywych stalaktytów są pasterze i owce, które wyglądają jak zwapnione gąbki, a w rogach wtopione są repliki Niewolników Michała Anioła, zastępujące oryginały, które znajdowały się tu do 1908 r. W najgłębszych otchłaniach jaskini stoi (normalnie widoczna tylko zza barierek) Wenus Giambologni, z której kpi sobie świta skrzatów.

Olbrzymi amfiteatr, skierowany w stronę dziedzińca pałacowego, został zaprojektowany w XVII w. jako arena dla medycejskich festynów, na miejscu zaplanowanego wcześniej przez Ammannatiego ogrodu w kształcie rzymskiego cyrku. Na drugim końcu ogrodów uwagę skupia wyspa na fontannie zwana Isolotto; najlepiej tam iść główną aleją cyprysową, zwaną Viottolone, ozdobioną szpalerem rzeźb, w tym wielu rzymskich oryginałów. Idąc dalej, prosto od fontanny dochodzi się do Porta Romana, która bierze swą nazwę od XIV-wiecznej bramy przy ulicy na zewnątrz.

Zwykle możliwe jest wyjście z ogrodów bramą prowadzącą do Forte di Behedere (codz. 9.00-20.00; wstęp wolny), twierdzy w kształcie gwiazdy, wybudowanej z polecenia Ferdinanda I w 1590 r. rzekomo dla obrony miasta, lecz w rzeczywistości dla zastraszenia florenckich poddanych Wielkiego Księcia. W pudełkowym pałacu w środku twierdzy odbywają się czasem wystawy sztuki, lecz rzadko dostarczają ciekawszych wrażeń niż rozciągająca się stąd niewiarygodna panorama miasta. Do fortu prowadzi Costa San Giorgio, która rozpoczyna się z tyłu Santa Felicita. Na wschód od belwederu ciągnie się najlepiej zachowany odcinek murów warownych wzdłuż niego biegnie via di Belvedere, atrakcyjna, choć męcząca trasa do San Miniato.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *